poniedziałek, 14 października 2013

Poezja śpiewana

Poezję śpiewaną da się lubić, bo dlaczego nie? Może nie wszystko i nie każdą (wiadomo, są gusta i guściki, a o takowych ponoć się nie dyskutuje). Ja musiałam do poezji śpiewanej dorosnąć, tak jak do kilku innych rzeczy ;)

Nie koniecznie podoba mi się coś takiego, pewnie są osoby, do których to przemawia, ale nie koniecznie i nie całkowicie do mnie:


Wolę utwory niosące inne przesłanie, w odmiennej tonacji i wymowie, mam swoje ulubione, takie, których autorstwo mnie zdumiało, pewnie nie tylko mnie, utwory lekko szokujące...

Te dwa utwory odczarowały dla mnie twórczość Juliana Tuwima, którego wbito w formę wierszoklety dla dzieci, zapominając zupełnie o jego tekstach dla dorosłych, utworach nawet w jakimś stopniu dotykających polityki, a nadal aktualnych:


O opuszczenie tego filmiku proszone są bardzo wrażliwe Osoby ;)




Ponadto godną polecenia w temacie jest dyskografia Starego Dobrego Małżeństwa, ale to może już dla Ambitnych na własną rękę? ;)






Źródło filmików: 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz