Książkę o tym tytule popełnił pan Aldous Huxley (fascynujące imię swoją drogą).
Jaki więc ma być ten nowy, wspaniały świat (zakładam że to świat z jakiejś mniej lub bardziej odległej przyszłości)?
Spójrzmy co można znaleźć na ten temat chociażby na stronie któregoś z szacownych wydawnictw (w tym przypadku posiłkuję się twórczością znalezioną na stronie wydawnictwa Muza), nie ma to jak krótka, a treściwa i starająca się zachęcić do kupna notka:
Nowy wspaniały świat to jedna z najsłynniejszych antyutopii w literaturze XX wieku. Przedstawiona w powieści Huxleya wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą.
Z tym, że książka jest słynna można by się poniekąd zgodzić. Znaczy, ja o niej usłyszałam jakiś czas temu, po przeczytaniu dzieł pana Orwella (ale o tym to może innym razem, tym książkom należą się jednak osobne wpisy od aktualnego), to co zostało opisane w Nowym wspaniałym świecie to ponoć przeciwstawna wersja świata (zamiast wszechobecnego terroru i inwigilacji zasyp bzdurami, doprowadzenie do zidiocenia(?)), która w ostatecznie sprowadza się do tych samych skutków.
Czy tak faktycznie jest? Czy może w tej książce zastanę wizję tego co dzieje się już teraz?
Mam nadzieję, że uda mi się niedługo dorwać tą książkę i się o tym przekonać.
Może Ktoś ma już lekturę tej powieści za sobą?
Źródło ilustracji i tekstu: http://muza.com.pl/literatura/73-nowy-wspanialy-swiat-9788377580271.html










