Tym razem zapraszam do kącika kulinarnego :)
Co prawda to dość szumna nazwa, jak na wstawienie jednego banalnego pomysłu i to jeszcze nie swojego, ale to nic, umówmy się, że chwilowo otwieram tutaj kącik kulinarny.
Jako że zima w pełni (dla jednych w końcu i nareszcie, dla innych - o dziwo - trwająca całe wieki, a nie nadzwyczaj późna), a zasiadając do książki warto coś na rozgrzewkę zabrać i człowiek wolałby odmianę od kubka gorącej herbaty (kawy nie piję, a na wieczór i tak bym Nikomu nie polecała), na przykład w postaci czegoś słodkiego.
Przepis znalazłam w Internecie. W wersji oryginalnej znajduje się na tej stronie:
Tutaj przytoczę moją "udoskonaloną wersję", tzn. łagodniejszą w smaku od tej podanej powyżej:
Składniki, 1 duża, opcjonalnie 2 mniejsze porcje:
• 250 ml mleka• cały mały kubeczek śmietanki kremowej 30%
• 2 łyżki cukru pudru
• szczypta chili w proszku
• nieco większa szczypta cynamonu w proszku
• 50 g gorzkiej czekolady (pół tabliczki)
Dodatki (opcjonalnie):
• bita śmietana (śmietana kremowa 30% ubita z cukrem pudrem)
• posypka z potartej czekolady (gorzkiej lub mlecznej)
Przygotowanie:
Do rondelka wlać mleko i śmietankę, dodać cukier puder. Podgrzewać na średnim ogniu co chwilę mieszając (nie zagotowywać).
Czekoladę posiekać na małe kawałeczki (wystarczy też tylko ją połamać) i wsypać do gorącego mleka. Podgrzewać na średnim ogniu cały czas mieszając aż czekolada się rozpuści. Dodać cynamon i chili w proszku (jeśli Ktoś woli czystą czekoladę dodatki można sobie podarować). Zagotować. Masa powinna wyjść brązowa i gładka, mogą się pojawić grudki, ale też są smaczne.
Po przelaniu do kubka (kubków) udekorować śmietanką kremówką ubitą z cukrem pudrem i potartą czekoladą.
Smacznego ;)
Źródło ilustracji: http://www.nigellalawson.pl/grafika/przepisy/napoje/goraca_czekolada_z_alkoholem_maly.jpg
Źródło ilustracji: http://www.nigellalawson.pl/grafika/przepisy/napoje/goraca_czekolada_z_alkoholem_maly.jpg














