Może jeszcze nie do końca przeczytane, bo seria zawiera całe sześć dość sporych tomów (ze względu na napięty grafik ostatnimi czasy zdążyłam połknąć cztery pierwsze tomy), ale nie mogę się powstrzymać, żeby już nie polecić świetnych książek.
Chodzi tym razem o serię tudorowską pani Philippy Gregory (oficjalna strona www autorki: http://www.philippagregory.com/books, dla osób nie zrażających się czytaniem w języku angielskim), historyk, trzymającej się w swoich dziełach wiernie chronologii wydarzeń, zaistniałych faktów, co doceniam w powieściach historycznych. Bohaterami książek, poza nielicznymi wyjątkami, są postaci faktycznie biorące przed wiekami faktycznie udział w opisywanych zdarzeniach.
Seria obejmuje czasy od przybycia na ziemię angielską i poślubienia przez Katarzynę Aragońską księcia Artura (starszego brata Henryka, późniejszego władcy Anglii ósmego tego imienia), przez wszystkie dalsze małżeństwa pierwszej głowy Kościoła Anglikańskiego, dalej walkę o sukcesję po nim, aż do ostatecznego tryumfu i panowania Elżbiety I.
To co mnie najbardziej urzekło w tych książkach, to sposób prowadzenia narracji. Nie jest ona trzecioosobowa, z punktu widzenia wszystkowiedzącego narratora. Narrator (przynajmniej jak do tej pory) jest uczestnikiem wydarzeń, co pozwala na taki opis wydarzeń, który mimo, że ogólnie historia jest znana, trzyma czytelnika w napięciu do samego końca. Świat i postaci są barwne, wyraziste.
Powieści są idealne dla wielbicieli dworskiej intrygi, romansu... a także tych wszystkich, którzy lubią poznawać historię w zbeletryzowanej wersji (suche fakty typowych opracowań historycznych czasami są nie do przebrnięcia, a coś podanego w takiej, "lekkiej" formie jest zawsze do przełknięcia i przetrawienia, pamiętając przy tym, że powieść nigdy nie jest podręcznikiem, zawiera fakty pomieszane z przyjemną dla ducha fikcją literacką).
Dlaczego tytułowe nie po kolei? Ponieważ swoją przygodę rozpoczęłam z serią od drugiego tomu (który dostałam w prezencie), ale to wcale nie popsuło mi przyjemności czytania, ponieważ ze względu na innego narratora w każdym tomie, inne zawarte wydarzenia, można te książki czytać jako niezależne powieści.
Wszystkie ilustracje pochodzą ze strony (są to okładki przeczytanych przeze mnie tomów, na podanej stronie Zainteresowani znajdą wszystkie części, łącznie z krótkimi streszczeniami zawartości poszczególnych tomów): http://publicat.pl/ksiaznica/oferta/serie/cykl-tudorowski_71,2431.html








