wtorek, 25 marca 2014

Kraina szczęśliwości wg Krasnodębskiego

Ponieważ eksperyment z Chwastami mogłam zaliczyć do udanych, postanowiłam sięgnąć po coś jeszcze napisanego przez pana Jana Pawła Krasnodębskiego.

Tym razem wybór padł na pozycję o bardzo optymistycznym tytule - Kraina szczęśliwości

Książka moim zdaniem równie udana jak poprzednia, choć o odmiennej tematyce.

Tym razem na tapecie rodzina, a raczej to co kryje się pod pozorami dobrej rodziny, to czego nie widzą sąsiedzi, co dzieje się w czterech ścianach (nie koniecznie przemoc i patologia), ładnie stworzonym obrazkiem na potrzeby otoczenia. To, że wszystko, sukces i stabilizacja mogą rozsypać się jak domek z kart...

tylko jak sobie z tym radzić, jak szukać złotego środka, jak żyć (nie koniecznie panie premierze, tylko tak ogólnie)

Ta książka to nie recepta na życie, na rozwiązywanie problemów, czy naprawianie podręcznikowe relacji rodzinnych, ja bym tego tak w żadnym razie nie traktowała, ale może dzięki niej można popatrzeć na się trochę z boku?

Czasami warto spróbować









Źródło ilustracji: http://www.videograf.pl/kraina%20szczesliwosci%20big.jpg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz