poniedziałek, 17 marca 2014

A to ci "Chwasty"

Pan Jan Paweł Krasnodębski - do tej pory autor znany mi tylko z tytułów lekko starszych książek zalegających pod literą "K" w dziale literatury polskiej mojej Filii. Tytuły wypisane na grzbietach książek określiłabym momentami mianem "dziwne"...

Dlaczego?

Popatrzmy choćby na takie Chwasty - no to nie jest w żadnym razie książka z zakresu ogrodnictwa.

A o czym to w takim razie?

Czy będzie to satysfakcjonujące, gdy powiem że o młodej kobiecie i psie, i tacie kobiety, i jej mamie, i o trudnych relacjach między tymi rodzicami a córką, i o relacjach damsko-męskich w jakimś stopniu... jeszcze trochę mogłabym wyliczać (już i tak za dużo się tu rozgadałam), ale lepiej będzie jeśli sami sobie wyrobicie zdanie o czym jest ta książka, jakich tematów i sekretów dusz (?) dotyka.

Powiem jedno - Chwasty są na prawdę warta tego, by poświęcić im czas na przeczytanie, na upartego wystarczy jedno popołudnie.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz