Pan Jan Paweł Krasnodębski - do tej pory autor znany mi tylko z tytułów lekko starszych książek zalegających pod literą "K" w dziale literatury polskiej mojej Filii. Tytuły wypisane na grzbietach książek określiłabym momentami mianem "dziwne"...
Dlaczego?
Popatrzmy choćby na takie Chwasty - no to nie jest w żadnym razie książka z zakresu ogrodnictwa.
A o czym to w takim razie?
Czy będzie to satysfakcjonujące, gdy powiem że o młodej kobiecie i psie, i tacie kobiety, i jej mamie, i o trudnych relacjach między tymi rodzicami a córką, i o relacjach damsko-męskich w jakimś stopniu... jeszcze trochę mogłabym wyliczać (już i tak za dużo się tu rozgadałam), ale lepiej będzie jeśli sami sobie wyrobicie zdanie o czym jest ta książka, jakich tematów i sekretów dusz (?) dotyka.
Powiem jedno - Chwasty są na prawdę warta tego, by poświęcić im czas na przeczytanie, na upartego wystarczy jedno popołudnie.
Źródło ilustracji: http://katalog.biblioteka.lomianki.pl/okladki/ISBN/8371/8371839316.jpg

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz