http://www.youtube.com/watch?v=wPD5QkHbd7w
(wstawiam link, ponieważ po miksie Youtube'a z google+ dzieją się dziwne rzeczy i nie idzie załadować poprawnie filmiku)
(wstawiam link, ponieważ po miksie Youtube'a z google+ dzieją się dziwne rzeczy i nie idzie załadować poprawnie filmiku)
To teraz może jednak przejdę już do książki. W końcu to blog dotykający literatury a nie kącik muzyczny ;)

A ową tytułową powieścią napisaną dla przyjemności jest Odmieniec pani Philippy Gregory.
Tekst niewątpliwie lekki w czytaniu. Historia sama się toczy, nikt jej nie musi ciągnąć, czy na siłę popychać do przodu. Nie widać w tym przymusu pisania.
Opisane wydarzenia nie wymagają wielkiego zaangażowania umysłowego - to w końcu nie ciężka rozprawa naukowa, a beletrystyka. Książka dobra do poczytania po męczącym dniu w pracy, żeby się zrelaksować.
To taka typowa powieść historyczno-przygodowa. Z wątkami spisków, tajemnic, zagadek (czyli to co lubię najbardziej) i, a jakże by inaczej, dojrzewającym powoli i nieśmiało wątkiem miłosnym (tego już nie jestem tak gorącą zwolenniczką, jakoś romans sam w sobie mnie nie kręci, ale przecież są i tacy co to lubią). Jeśli ktoś jest wielbicielem historii zakazanej miłości, to ta pozycja jest strzałem w dziesiątkę ;)
Książka ma otwierać serię. Tak przynajmniej wychodzi z założeń podanych przez autorkę - chociaż tego zwykle nie robię i nie lubię to tym razem pobieżnie rzuciłam okiem na tekst znajdujący się zaraz za zakończeniem właściwej treści - oraz "otwartego" zakończenia tego tomu.
Jeśli tak faktycznie się stanie, to już nie mogę doczekać się kolejnych części przygód młodego inkwizytora, jego pomocników oraz towarzyszących im dwóch niezwykle barwnych dam.
Źródło ilustracji: http://paranormalbooks.pl/wp-content/uploads/2013/04/odmieniec.jpg
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz