Ludziska!
Bardzo cieszy mnie że pamiętacie o rocznicy rozpoczęcia stanu wojennego (chociaż moim zdaniem jest kilka bardziej wartych uwagi i wspominania wydarzeń z przebogatej historii Polski). Tylko może mi ktoś wyjaśnić po co, co roku tyle szumu wszędzie?
Temat został przewałkowany z każdej strony, a co by człowiek nie włączył to aż go razi w oczy jasnością wybuchu atomówki, gdyż co krok coraz to nowa dyskusja i rewelacja.
Ludki, ja już się czuję w temacie tak bardzo wyedukowana przez Was, światłych Ludzi wszelkich opcji politycznych (czy jakby ich nie nazwać, ale przyjmijmy, że jednak politycznych), że wystarczy mi to zupełnie na dziesięć lat z okładem.
Z wyrazami szacunku i serdecznymi pozdrowieniami
Pożeraczka Książek
obywatelka setnie umęczona coroczną wizją "świętowania" 13 grudnia

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz