czwartek, 19 grudnia 2013

A gdyby tak "Ominąć święta"?

Jako że idą Święta, warto by poczytać sobie coś nastrojowego :)

Ale dlaczegoż by nie nastrojowego "inaczej"?

Czasami sama mam na to ochotę, jak ponoć bohaterowie prezentowanej powieści, tak bez tej corocznej bieganiny, stresu, zmęczenia, odpocząć, bez musu zrobienia czegokolwiek, wysilania się...

Gdy usłyszałam, że jest o tym książka, postanowiłam zdobyć ją przy najbliższej możliwej okazji. 

Popełnił ją jakiś czas temu pan John Grisham, więc wątpię żeby udało się kupić, ale przecież od czego jest biblioteka? Chyba uda mi się to wykopać w mojej filii... Jest tam spora kolekcja pisaniny tego pana, a coś kojarzę że i to znajdę.


A potem wcielę w życie mój szatański plan. Siądę pod choinką i będę się rozkoszować szczęśliwymi Świętami bez świąt w wykonaniu bohaterów powieści (a przynajmniej na to mam nadzieję, sugerując się tytułem).

Ktoś idzie w moje ślady? ;)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz