poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Złodziejka książek


Coś takiego sympatycznego widziałam najpierw gdzieś na wystawie księgarskiej (były to bodaj świeżynki, prosto z prasy drukarskiej), później obiło mi się o uszy, o filmie tak właśnie zatytułowanym. Film obejrzałam - faktycznie dobry tak jak zachwalano.

Teraz ciekawa strasznie jestem książki (tym razem mam ją nawet już na półce, kupiona w ramach nie mojego planu i niecnego podstępu). Skoro film urzekający, to jak dobra powinna być książka-pierwowzór?

Czy powieść Złodziejka książek pana Markusa Zusaka jeszcze czymś mnie zaskoczy po projekcji filmu, jakby nie było to główny nurt fabuły zdążyłam poznać... Może (mam ogromną nadzieję przynajmniej) odkryję w książce wątki pominięte w ekranowej wersji?

No cóż... Myślę że Pożeraczka Książek powinna koniecznie bliżej zapoznać się ze "Złodziejką" :)







Źródło ilustracji: http://ecsmedia.pl/c/zlodziejka-ksiazek-b-iext24142045.jpg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz