Trylogia Czarnego Maga pani Trudi Canavan na polskim rynku księgarskim jest dostępna już od dłuższego czasu (kiedy wyszło pierwsze wydanie nie pamiętam dokładnie, jakieś 4-5 lat temu?).
Lubię książki fantazy, a to jest ponoć całkiem dobre (wolę uniknąć rozwodzenia się nad treścią, opisało to już wielu, mi zaś ciężko cokolwiek mówić bez czytania, tak też nie wypada). Jak więc cudem nie udało mi się do tej pory "połknąć" tych trzech cudnej urody książeczek?
Nooo... zdobycie ich okazało się nieco problematyczną sprawą. W okolicznych bibliotekach nie znalazłam (nie było w ogóle, albo wypożyczone, chociaż ta druga sytuacja dobrze świadczy o książkach - kiepskiej nikt raczej by nie chciał czytać), a zakupu całego pakietu nie udało mi się dokonać.
Muszę to koniecznie jeszcze nadrobić :)
Źródło ilustracji: http://gildia-czarnych-magow.blog.onet.pl/wp-content/blogs.dir/1206848/files/blog_iv_4604314_7026441_sz_gildia-magow-ksiega-i-trylogii-czarnego-maga_trudi-canavan_images_big_29_978-83-925796-0-1.jpg

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz