Sytuacja życiowa zaczyna się powoli klarować (nie chcę zapeszać), więc ze spokojniejszą głową mogę wrócić do smarowania kolejnych postów :)
W nagrodę za to, że udało mi się tak ładnie i szybko wszystko poogarniać może bym się wybrała na jakąś wycieczkę?
I to tak z całym rozmachem.
Pójdę na żywioł i wybiorę się autostopem w daleką drogę. Jak daleką? Jak tylko się da - po krańce Galaktyki z bohaterami powieści pana Douglasa Adamsa.
Seria ponoć ciekawa i zabawna - a po ostatnich napięciach przydałoby się nieco rozluźnić. Z dobrego Źródła wiem, że to coś akurat takiego do rozerwania się, chociaż science-fiction to nie moje klimaty, warto jednak eksperymentować, próbować nowości i odmiany, prawda?
Aż sama jestem ciekawa jak ten eksperyment mi się uda.
Jeszcze Ktoś chętny ze mną na taką kosmiczną wycieczkę? ;)
Źródło ilustracji: http://ecsmedia.pl/c/trylogia-autostopem-przez-galaktyke-b-iext22036428.jpg

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz