wtorek, 20 maja 2014

Biografia Zofii Fryderyki Augusty von Anhalt-Zerbst-Dornburg, która Rosją władała

Od zawsze fascynowały mnie wielkie kobiety znane w historii świata. Silne osobowości, którym udawało się "przebić" w świecie w poprzednich wiekach, nie czarujmy się, należącym i rządzonym przez mężczyzn (uprzedzając wszelkie skojarzenia, nie jestem i nigdy nie byłam feministką, stwierdzam tutaj prosty fakt, że w ciągu wieków to mężczyźni władali politycznie i nie tylko tym światem - a ja nie mam z tym najmniejszych problemów, nie będę się upierać, że "Kopernik była kobietą" ;)). A fenomen kobiet dzierżących w takich okolicznościach władzę jest pociągający, dlaczego akurat one? jak im się to udało? i wiele innych pytań. 

Dlatego też lubię od czasu do czasu sięgnąć po literaturę faktu z zakresu historii. W tym przypadku po biografię Katarzyny II Wielkiej pióra pana Andrzeja Andrusiewicza zatytułowanej Katarzyna Wielka : prawda i mit.

Jakby nie było Niemka na tronie carów rosyjskich to ewenement, w dodatku ta Niemka przejęła stery rządów i przez ponad 3 dekady samodzielnie władała państwem, którego terytoria znajdowały się na dwóch kontynentach, poszerzając jego granice i zdobywając ziemie na trzecim. Niemka, która stała się symbolem rosyjskości, ex-protestantka wzorem córy prawosławia!!! Która reformowała zacofane państwo, żyjące legendą Piotra Wielkiego...

Wiem wiem, zaraz Ktoś mi tu zarzuci, że słodzę największemu wrogowi Rzeczypospolitej tamtych czasów, wypisuję tutaj laurkę (tylko zastanówmy się ile w losie Polski Szlacheckiej było zasługą panów szlachty, w końcu to oni wywołali stan anarchii i doprowadzili państwo do ruiny pod każdym względem, jeśli w kraju rządzi banda chciwych i zapatrzonych w siebie nieudaczników to jak to miało wyglądać? A jedna tylko Katarzyna rozbiory robiła i dolewała oliwy do polskiego ognia?). Ale tak nie jest, to nie jest laurka, tylko szczery podziw dla kobiety, która tyle w swoim życiu dokonała, która była wybitną osobowością. A za swego życia i później po śmierci doczekała się swojej czarnej legendy...

Może to właśnie bardziej famie skandalistki zawdzięcza swą sławę przez wieki, niż swoim dokonaniom i geniuszowi politycznemu?






Źródło ilustracji: http://i.datapremiery.pl/4/000/04/403/andrzej-andrusiewicz-katarzyna-wielka-cover-okladka.jpg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz